|
Choć powiedzenie, że zostaliśmy "zamieszkani" przez innych brzmi nieco dziwnie w aktualnej epoce indywidualizmu, ale to nie zmienia sytuacji, że taka jest prawda. Jej podkreślanie jest naszym bogactwem. Budzenie więzi, które łączą nas z drugimi jest naszą strategią.
Interesuje nas to, co jest wspólnotowe: od tych małżonków, dzięki którym pojawiamy się na świecie aż do wspólnoty ludzkiej, z którą tworzymy ten świat. Zajmujemy się wszystkim, co bezpośrednio lub przynajmniej pośrednio łączy się z zagadnieniem “bycia razem”. Interesuje nas cała złożoność i różna intensywność przeżywanych relacji, pamiętając jednak, żeby to nasze zainteresowanie służyło “przebudowie tego świata”. Robimy wszystko, żeby stawał się on coraz bardziej ludzki.
Dlatego naszymi uprzywilejowanymi odbiorcami są osoby odpowiedzialne za wszelkie wspólnoty i zbiorowości.
Szczególnie interesuje nas tworzenie odpowiednich wspólnotowych procesów, będących skutecznymi instrumentami wspólnego rozwoju – wspólnego „ruchu” dążącego do coraz dojrzalszych form bycia razem. Pomagamy więc formować i promować wewnątrz każdej wspólnoty lub zbiorowości jej własną “grupę animacji”, która jest konieczna do podtrzymywania w stanie nieustannego dojrzewania wszystkie wzajemne więzi. Ta funkcja musi być wypełniana aż do momentu, w którym dojrzałe relacje miłości będą w stanie objąć cały świat.
|