Per vedere questo sito dovete avere Javascript attivo e Flash Player 6. You do not have the Flash plugin installed, or your browser does not support Javascript (you should enable it, perhaps?)
 

Ruch dla Lepszego Świata

 
        Home | Kim jesteśmy | Wsparcie  
Strona główna
Wiadomości
Kim jesteśmy
Kalendarz wydarzeń
Forum
Link
Download
Szukaj
Kontakty
Czytelnia
Dane zarezerwowane
Prośba o wsparcie
Dziedzictwo Grupy
Podstawowe dokumenty
"Ćwiczenia wspólnotowe"
Ojciec R. Lombardi
Znaki czasów
Duchowość komunii
Projekty duszpasterskie
Materiały różne
Poszukaj na stronie
Lombardi - Reforma Kościoła PDF Drukuj E-mail
Image
"Podzielmy się", nr 100 (maj 2008)

Sensem mojego życia jest reforma Kościoła 

“W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkim, którzy umiłowali pojawienie się Jego.”
(2 Tm 4, 7-8)

“Rzeczywiście zdanie to (że “sensem mojego życia jest reforma Kościoła”) wyraźnie podsumowuje moje życie. To szczególna łaska: teraz, po 50 latach życia zakonnego, oceniam, że zbyt dużo czasu zmarnowałem na inne sprawy... Patrząc wstecz, widzę, jak moje życie zostało tak przez Kogoś zorganizowane, żeby było podporządkowane temu globalnemu celowi. Życie moje nie miało innego sensu, innej głębszej racji istnienia… Wszystko skupione było i cudownie służyło promowaniu odnowy Kościoła i stałemu pragnieniu służby na rzecz budowania powszechnego Królestwa Bożego. Jakże na wieczność nie błogosławić Boga za takie powołanie? Czyż mogłoby być piękniejsze? Teraz, gdy zbliżam się do kresu życia, co innego mogłoby mnie bardziej ucieszyć?” (Wspomnienia, nr 40: “Sensem mojego życia jest reforma Kościoła”, 30.08.1976)

Image

“Bóg dał mi serce na miarę Kościoła. Żyję dla jego powszechnego dobra. Na sercu leżą mi obecne w nim nierówności, nieracjonalność i plagi, jeszcze bardziej, gdy są nimi moje braki… Teraz ofiaruję Ci moje życie jako ofiarę, aby wszelkie wysiłki ascetyczne były tylko na miarę Kościoła, który jest Twoim Ciałem… Czuję, jakby rany Kościoła raniły mnie samego!” (Diariusz, 13.04.1960)

“Moje życie zawsze chciało być batalią w służbie Kościoła, kierowaną przez uprawnionych przełożonych… W rzeczywistości chodzi tu tylko o walkę: ‘O lepszy świat poprzez lepszy Kościół” (Wspomnienie nr 36, “Moja batalia”, 29.07.1974). Jeśli o. Lombardi był “życiem zdobytym przez Jezusa Chrystusa” (O. Rotondi SJ), to z pewnością było to też “życie wypalone dla Kościoła i jego odnowy”.  

Animowany przez świętych, papieży i przełożonych...

O. Lombardiego wspierał i kierował błogosławiony ks. Calabria (mieli ze sobą częsty i bliski kontakt): “Dziś niestety przedstawiamy Chrystusa zniekształconego. Wydaje mi się, że ciągły słyszę lament Jezusa: Oh, mój Kościele! Wydaje się, że odnowa i reforma musi rozpocząć się od nas samych. Czas już odpowiednio dojrzał… Drogi Ojcze, z błogosławieństwem Chrystusa można rozpocząć tę wielką odnowę. Kwestie szczegółowe i sposób zależy od tego, co Duch Święty Tobie przekaże… Sam Jezus w duchu prawdy mówi o potrzebie reformy Kościoła, a szczególnie Watykanu! Więc naprzód! Nie bój się mówić o tym z całą mocą...” (List do o. Lombardiego, 5.07.1953)

Wspierała go również s. Łucja z Fatimy: “Głoszę na wszelki sposób reformę Kościoła. Mówię, żeby ‘przekazano to przesłanie Papieżowi’, jednak w rzeczywistości to ja sama muszę dążyć do odnowy Kościoła… Ojcze, wierzycie, że Bóg pragnie kontynuowania pracy na rzecz reformy Kościoła, poczynając od odnowy duchowieństwa: gdyż tylko w ten sposób można dotrzeć do ludzi. A gdy lud – mówiła mi – pójdzie za księżmi, wówczas duchowni pójdą za reformą, która przyszła z Rzymu. To naturalne – kontynuowała – że są przeciwko, jednak nie należy się obawiać: Jezus mówił o tym wyraźnie. Konieczna jest stała odnowa, którą głoszę: w grze – podkreśliła – jest tu zbawienie wielu, także osób konsekrowanych… W chwili konsekracji na biskupów powinni bardziej liczyć się ci, którzy są święci od tych, którzy są uczeni…” (Diariusz, 18.10.1953)

Także ze strony przełożonego generalnego Towarzystwa Jezusowego, o. Janssensa, o. Lombardi otrzymał wsparcie dla swojej misji: “Mów jasno Papieżowi o Kościele. Uczciwe postawienie sprawy może iść w parze z posłuszeństwem, podczas gdy w Rzymie czasem liczy się służalstwo. Nawet gdy Papież powie nie (Planowi odnowy Kościoła rzymskiego) Wy nie możecie porzucić ruchu odnowy Kościoła. Powinniście iść dalej, do przodu! Odnowa Kościoła jest konieczna.” (Diariusz, 16.08.1952)

Wsparcie otrzymuje również od wielu biskupów, m. in. od brazylijskiego bpa Dom Hélder Cámary: “Dużo mówimy o Soborze, o konieczności reformy Kościoła, a konkretnie: rzymskiej kurii, żeby ‘wyzwolić’ Papieża, aby mógł lepiej rozwinąć swoją uniwersalną misję…” Dom Hélder opowiedział o. Lombardiemu, jak był w Rzymie, “żeby w imieniu Prezydenta Republiki przekazać zaproszenie na inaugurację miasta Brasilia, Jan XXIII odpowiedział, że mu na to nie pozwolą…” (Diariusz, 8.05.1960)  

Jaka reforma?

“Przed misją Kościoła w świecie tworzy się dzisiaj niezwykła okazja… Konieczny jest strategiczny plan. Papież mówi, że są chętni wykonawcy, brak jednak “pośredniego” planu strategicznego, która nakreśli jasne idee zarówno w odniesieniu do spraw kościelnych, jak i do świata laickiego…” (Notatki z audiencji u Piusa XII, 25.12a1949)

“Żyjemy w kolosalnie ważnej chwili historii ludzkości i Kościoła. Umiera jeden świat i tworzy się nowy... W tej nowej konstrukcji Kościół musi tworzyć przewodnie centrum. Z tego powodu niezbędna jest reforma chrześcijan, reforma dążąca do jednoczenia i odpowiedniego określenia swojego „serca”, czyli Kościoła hierarchicznego…” (“Sobór. Reforma w miłości”, 8.09.1961)

“Wydaje mi się, że Pan pragnie ogólnej odnowy Kościoła, szczególnie w wymiarze wspólnotowym, żeby stać się świętym fermentem dla całej ludzkości w tym momencie historii, żeby umożliwić wykonanie kroku do przodu w powszechnym kosmicznym marszu. Przygotowanie do Soboru jest takim marszem…, ale oczekuje się czegoś więcej: jakiegoś wezwania, w którym można by usłyszeć echo Jonasza!…” (Ćwiczenia duchowe, 3.10.1962)

“Należy skoncentrować uwagę Soboru na punkcie tajemnicy Kościoła. Należy go zaprezentować naszemu pokoleniu jako ludzką wspólnotę Dzieci Bożych, jako Ciało Chrystusa…” (Na pamiątkę Soboru dla Kard. S. Wyszyńskiego, 20.11.1962)

“Konieczne jest przejście od Kościoła kierowanego zasadniczo przez kilka osób w stronę nowego Kościoła, bogatego milionami oczu, uszu i czynnych mózgów, z tysiącem świętych inspiracji, które pozwalają wspólnie ‘konspirować’ w celu odkrywania prawdy i tego, jak lepiej żyć wzajemną miłością. Tu chodzi o kryzys bardzo pozytywny, choć niebezpieczny... Konieczne jest więc nawrócenie.” (“Wstrząs w Kościele” 1969, str. 165)

“Żeby zachować wierność i żyć w zgodzie z naszym celem musimy, według możliwości, wspomagać tworzenie ruchów duchowości w środowiskach kościelnych… Dobrze, jeśli one (episkopaty i konferencje wyższych przełożonych) będą mogły i chciały same się zaangażować. Gdyby chciały posłużyć się nami do animacji diecezjalnych zespołów, to również bardzo dobrze. I dobrze będzie, gdy zechcą formować zespoły wykorzystując nasze imię i dając naszej Grupie nowe powołania. Ważne tylko, żeby w całym Kościele rozszerzał się ruch duchowości (wspólnotowej): właśnie duchowości, a nie tylko prawniczej, pastoralnej lub teologicznej rewizji…” (“List do GP”, Lipiec 1969)  

Duszpasterstwo przyszłości

Po spotkaniu z o. Arrupe na Wieczerniku (1972) o. Lombardi zanotował: “Wierzę, że duszpasterstwo służące Kościołowi przyszłości znajdzie swoją podstawę w teologii Kościoła jako tajemnicy komunii między ludźmi w Bogu. Takie duszpasterstwo tworzy się odpowiednio, rozpoczynając od podstawowych wspólnot i dochodząc do tworzenia nowego obrazu Kościoła powszechnego. Dla realizacji takiego duszpasterstwa ważniejsza od zewnętrznej troski o zachowanie norm i przepisów jest konieczność odwołania się do głębi ludzkiego sumienia, żeby odkrywać tam wartość stałego i niezastąpionego dialogu z Bogiem… Konieczny jest nacisk na sumienie, na teologię wcielenia i nadziei…” (“Nowy profetyzm i GP”, 3-11.05.1972)

Grupa Promotorów…

“Grupa Promotorów kontynuuje realizację celu, dla którego powstała, zarówno przez nauczanie, jak i działanie na rzecz animowania Kościoła (to funkcja różniąca się od kierowania, nauczania i organizowania), służąc różnym przełożonym krajowym, diecezjalnym i parafialnym, a także w różnym innym środowiskom… Z łaską Bożą staramy się służyć ’animacji duchowości Kościoła w jej różnorodnych wymiarach, łącznie z tym ekumenicznym.” (List do Pawła VI z okazji 25-lecia Ruchu, 23.01.1977)  

“…Jestem do głębi przejęty. Mam wrażenie, że wyraźnie widzę, co powinniśmy robić: powinniśmy być w całkowitym ukryciu. To moje pierwsze pragnienie: zaakceptować całkowite uśmiercenie, żeby życie [Kościoła] stało się bardziej kościelne, żeby zachowało wyłącznie to, co jest najbardziej istotne. ‘Lepszy Świat’ musi się ukryć, żeby odrodzić się jako ruch całego Kościoła, pod całkiem inną nazwą.” (Diariusz, 10.03.1967)  

“Jestem małą chwilą w historii”

“Teraz rozumiem coraz bardziej, że byłem taką małą chwilą w historii, która znajdzie kontynuację po moim zniknięciu, tworząc rzeczywistość, która wypełni się dopiero na końcu czasów: jako Kościół – totalnie doskonały Chrystus. Do mnie należy pewien moment, żeby potem powiedzieć: ‘jestem sługą nieużytecznym’. W ten sposób mam nadzieję, że pozostanie po mnie Jezus, który będzie nieco bardziej ‘Panem’ świata. On żyje we mnie tylko przez chwilę swojego życia, a gdy zniknę On znajdzie innych, w których będzie mógł kontynuować swoje życie.” (Diariusz, 5.09.1963)

“…Kiedy zakończy się ta walka? Wydaje mi się, że sprawa jest zaawansowana i nie ma już o co walczyć. To bardzo uspokaja, ale nie wystarcza. Chciałbym uczynić dużo więcej. Chciałbym uczynić Jezusa Królem świata. Z pewnością coś już udało się zrobić, ale wciąż będzie co robić aż do wieczności…” (Wspomnienie nr°36 “Moja walka”, 29.07.1974)

Do osobistej refleksji i dialogu w grupie:
  • Jakie znaczenie ma dla mnie, jako członka GP, miłość do Kościoła?
  • Czy widzę w niej zasadniczą motywację dla promowania Służby Animacji Wspólnotowej?
  • Jakie znaczenie w moim życiu ma konieczność “stałej odnowy Kościoła” (LG, nr 9)?
 

 

Home | Kontakt | Forum | FAQ Częste pytania | Ciekawostki | Dane zarezerwowane | Mapa strony 4bw logo