|
"Podzielmy się" nr 99
Proklamacja dla lepszego świata
10 lutego 1952
Wprowadzenie
“Ducha nie gaście, proroctwa nie lekceważcie! Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie!” (1 Tes 5, 19-21)
Tym razem powrócimy do źródeł Ruchu dla Lepszego Świata. To interesujący aspekt, który wciąż potrzebuje pogłębienia, żeby coraz pełniej ująć „oryginalność” ducha Ruchu i jego Grupy Promotorów.
Wszystko rozpoczęło się od więzi Piusa XII z o. Lombardim
Proklamację zawdzięczamy w dużej części szczególnym relacjom łączącym papieża Piusa XII i o. Lombardiego: pomiędzy nimi była wielka zgodność, choć nie bez napięć. Obaj byli głęboko zaniepokojeni sytuacją świata, odległą od planów Boga. Obaj martwili się stanem Kościoła, który nie wypełnia woli Bożej – dlatego potrzebuje głębokiej “reformy”.
O. Rotondi SJ, uprzywilejowany świadek tej więzi, a często posłaniec i mediator między tymi dwoma osobistościami, tak to podsumowuje:
“O. Lombardi potrafił rozmawiać z Piusem XII w klimacie rodzinnym, żywo i z pewną porywczością, czasem zbyt dużą, a nawet nierozsądną, powodując powstawanie oczywistych napięć między głową Kościoła a ‘prorokiem’, którego papież miał przed sobą. Mówili ze sobą o pilnych potrzebach Kościoła tak ‘zreformowanego’, żeby mógł być zbawczym i ożywczym zaczynem pośród świata. Że jego reforma musi wyjść od góry, od samego Papieża, a potem przeniknąć całą rzeczywistość kościelną, obejmując kardynałów, rzymską kurię, biskupów, księży i zakonników, w końcu dochodząc do wszystkich i do wszystkiego.” (V. Rotondi SJ, Życie zdobyte przez Chrystusa, “La Civiltà Cattolica”, 02.02.1980)
…Wspominając pamiętną audiencję – mówi o. Rotondi:
“Wróciliśmy do Rzymu z 4-miesięcznej podróży po Ameryce Łacińskiej. Na początku stycznia (1951), gdy mieliśmy okazję długo rozmawiać z Piusem XII, Papież nie krył swojej radości. Stale powtarzał: “Tu widać rękę Bożą!” A o. Lombardi naciskał: ‘Konieczna jest odnowa Kościoła, trzeba go zreformować na wszystkich poziomach, tworzyć ogólnokrajowe doświadczenia…’ W pewnej chwili, nagle, Pius XII zdecydowanym tonem powiedział: ‘Zróbmy więc pierwsze takie doświadczenie w Rzymie. Od razu, właśnie tutaj! Rzym jest przecież diecezją, a ja jestem jej biskupem. Łatwiej niż gdzieindziej, będzie można pokonać trudności. Ponadto Rzym, stolica Włoch, jest także centrum całego Kościoła. Tu jest Kuria i najwyżsi przełożeni zgromadzeń zakonnych. Wiadomo, że cały świat zwraca uwagę na to, co dzieje się w Rzymie… Rzymem zajmę się więc osobiście – zakończył Papież”. (O. Rotondi, jw.)
O. Lombardi podsumował tamtą audiencję następująco: "Rozmawiałem z Papieżem o potrzebie obudzenia Kościoła... w Rzymie… przede wszystkim osób odpowiedzialnych… Bóg tego chce! Ta audiencja zakończyła się papieskim zaproszeniem do przygotowania ‘Proklamacji’ dla Rzymu”. („Diariusz”, 13.01.1952)
“Zaraz po tym napisałem proklamację. Tekst, który Pius XII wygłosił 10 lutego był całkiem inny, wyraźnie jednak rozpoznaję niektóre moje zdania…” (O. Lombardi – Podręcznik Podstawowy, 1976)
Dzień “Proklamacji”: 10.02.1952
Pius XII osobiście zdecydował się na ogłoszenie “Proklamacji dla Lepszego Świata” 10 lutego (1952), w wigilię wspomnienia M. Bożej z Lourdes. Uczynił to z niezwykłą energią i stylem. Oficjalny tytuł wystąpienia brzmiał “Papieskie Orędzie do wiernych w Rzymie”.
(Uwaga: W archiwach Grupy Promotorów w Rzymie zachowało się oryginalne nagranie głosu Piusa XII).
Od tej chwili o. Lombardi uznał papieskie Orędzie za ukoronowanie wszystkich dotychczasowych wysiłków. “Proklamacja” rzeczywiście zmieniła bieg jego życia. To z niej “oficjalnie” zrodził się ruch na rzecz odnowy Kościoła, który swoją nazwę „Ruch dla Lepszego Świata” zawdzięcza właśnie Piusowi XII. Sam O. Riccardo Lombardi zawsze uznawał się tylko za “ubogi instrument Pana”.
O. Lombardi tak przeżywał tamten pamiętny dzień “Proklamacji”:
“Gdy wczoraj o godz. 11 rano Papież zwrócił się przez radio do swojego miasta - kościoły były wypełnione wiernymi, a wiele rodzin słuchało go w swoich domach. Byłem pod głębokim wrażeniem: to tak tworzy się historię! W uroczysty sposób zaprosił Rzym do rozpoczęcia całościowej, systematycznej i stałej poprawy swojego życia chrześcijańskiego, stając się wzorem dla całego Kościoła w realizacji lepszego świata”.
Skomentował to też następująco:
"Pewien świat umiera: świat cierpienia wielu ludzi, walki klas i narodów, niezdolny do wprowadzenia pokoju. Umierają dusze głęboko niezadowolone, zdezorientowane, zastraszone, zgorzkniałe. Umiera cały ten duchowy ‘letarg’, anemia woli i chłód serc, o których mówił Papież… "Bez wątpienia konieczna jest odpowiedź: ‘Cały świat należy odbudować od fundamentów!’… A Kto może zainspirować taką odnowę? ‘Miliony ludzi domagają się zmiany kursu: spoglądają więc na Chrystusowy Kościół, jako swojego jedynego wiarygodnego przewodnika’…” (O. R. Lombardi, “Zadanie dla Rzymu”, w: ‘Il Tempo’, 11.02.1952)
Oto kolejne wspomnienia o. Lombardiego:
-
Ojciec św. ogłosił przez radio swoje słynne ‘Orędzie dla rzymskich wiernych’. Ruszyła więc mobilizacja Rzymu dla Lepszego Świata. Nie można było sobie wyobrazić czegoś bardziej uroczystego. ‘Projekt’ już jest rzeczywistością. Matko, wszystko u stóp Twojego Jezusa. (Diariusz, 10.02.52)
-
Wielu z nas słuchało go, będąc w różnych miejscach jego Rzymu: wezwanie było zwrócone bezpośrednio do nas. Słuchały miliony, także w innych miastach, gdzie docierało Radio Watykańskie. Nigdy już nie zapomnimy tego mandatu: zrodziliśmy się z tego powołania i temu powołaniu zawsze pozostaniemy wierni. Na życie i na śmierć… (O. Lombardi, Podręcznik Podstawowy)
-
Pilnie potrzebny jest świat nowy, lepszy i bardziej zgodny z Bożym sercem. Świat, w którym więcej ludzi byłoby Dziećmi Bożymi, gdzie wzajemne relacje byłyby bardziej boskie (braterskie), a wszelkie struktury ludzkiego współżycia bardziej godne Dzieci Bożych”. (jw.)
-
Tę “Proklamację” z 1952 r. można doprawdy uznać za oficjalny początek Ruchu, tak jak rok 1948 był początkiem Grupy Promotorów, a 1938 r. zainicjował moje osobiste zaangażowanie. To dzięki “Proklamacji” Piusa XII dla Lepszego Świata ponownie słowo ‘świat’ zostało wyraźnie użyte do głoszenia Słowa i do działania – wcześniej używano nazwy “nowego świata”, ale z powodu inicjatywy papieskiej wprowadzono nieco inny przymiotnik: lepszy świat. W ten sposób Ruch nabrał jakby oficjalnego charakteru. Co ponadto wyrażało pewne etapy planu jego realizacji. (jw.)
-
Dlatego właśnie “Proklamacja dla Lepszego Świata” stanowi rzeczywisty fundament i prawdziwą „carta magna” Ruchu dla Lepszego Świata”. (jw.)
Do osobistej refleksji i dzielenia się życiem
-
Jeśli to prawda, że wierność można odnaleźć przez powrót do źródeł i przez ciągłe ich odtwarzanie, jakie wrażenie robi na mnie przypomnienie początków Ruchu dla Lepszego Świata oraz jego Grupy Promotorów?
-
Czy to zachęca mnie do aktualizowania dzisiaj “początkowego ducha”?
|