3-8 XI 2008 – Rekolekcje w Postawach
Tym razem w drogę wybrałem się z kolegą ks. Ryszardem Wróblem z Klemensowa. Moja kolejna wizyta w Postawach na Białorusi miała za cel przeprowadzenie ćwiczeń - rekolekcji poświęconych czytaniu znaków czasu. Uczestnikami byli kapłani i zakonnicy z diecezji witebskiej – 9 osób i świeccy – 15 osób, zaangażowani w realizację programu odnowy i ewangelizacji parafii w Postawach.
Przeżywane treści i ćwiczenia, wzbudziły w uczestnikach duże zainteresowanie, szczególnie znaki czasu, w których Bóg objawia swoją wolę w aktualnej sytuacji. Uczestnicy odkrywali Boże wezwania do nawrócenia, do jakiego wzywany jest Kościół i każdy z nas. Odkrywali: nawrócenie od strachu do odwagi, od indywidualizmu i bierności do dialogu, wzajemnego szacunku i zaufania, od klerykalizmu do współuczestnictwa, od duszpasterstwa sakramentalnego do duszpasterstwa misyjnego, od myślenia po swojemu do czytania znaków czasu i poznania woli Bożej. Wspólnotowo odkrywane prawdy i wezwania Boże były dla uczestników poruszające. W podsumowującej ocenie ćwiczeń, wyrazili to między innymi w następujących stwierdzeniach: Uświadomiłem sobie konieczność czytania znaków czasu. Uświadomiłam sobie, że nie ma absolutnego dobra poza Bogiem. Czuję się przymuszony do zmian w parafii. Zrozumiałam, że Kościół tak jak każdy człowiek, potrzebuje nieustannie nawrócenia. Postanawiam codziennie pytać się, czy to co robię, robię dla zbawienia wszystkich? Doświadczyłem obecności żywego Chrystusa we wspólnocie. Doświadczyłam jak ważne jest życie we wzajemnej komunii.
Doświadczeniem, które stało się udziałem nas wszystkich, niektórych po raz pierwszy dla innych zaś po raz kolejny, było doświadczenie wspólnoty. Wspólnoty kapłanów, zakonników i świeckich, których zjednoczyło pragnienie odczytania woli Bożej i zatroskanie o Kościół. Odjechaliśmy z Postaw z uczuciem, że kolejne małe ziarenko zostało wsiane w tamto środowisko i swoim wzrostem będzie je ubogacać. Serdecznie dziękuję wszystkim tym, którzy towarzyszą mi w moich podróżach modlitewną pamięcią. I proszę Was o dalsze modlitewne wsparcie, jest mi ono bardzo potrzebne, doświadczam tego bardzo mocno. Ja ze swej strony staram się pamiętać o Was w modlitwie każdego dnia.
Stanisław